Reżyser: Ryszard Maciej Nyczka
2002
Zygmunt Latawczyc, malarz z poznańskim dyplomem i żelazną zasadą malowania wyłącznie tego, co widzi „na żywo”, wpędza się tym w kłopoty finansowe. Modele kosztują, a wyobraźnia go nie ratuje — Zygmunt nigdy niczego nie śni, więc nie ma z czego czerpać. Gdy poznaje Zuzannę, modelkę idealną, wpada mu do głowy obraz: ona i papuga ara na ramieniu. Problem w tym, że sama papuga kosztuje tyle, co mały samochód. Zygmunt zaczyna więc wędrówkę po znajomych w nadziei na pożyczkę. Jedni są spłukani, inni naćpani, jeszcze inni zajęci własnymi katastrofami życiowymi; nikt nie chce lub nie może mu pomóc. Po tej tułaczce zostaje mu tylko gorzka konkluzja: „wszyscy by chcieli, ale nikt nie potrafi”. Zygmunt, choć nadal bez papugi i pożyczki, zaczyna się zastanawiać, czy malowanie świata takim, jaki jest, nie wymaga czasem czegoś więcej niż tylko patrzenia.
Aby zobaczyć informacje profesjonalne wymagane jest posiadanie konta